Jak poprawić wydajność naszego mózgu?

  • by
Jak zoptymailzować pracę mózgu

Wywiad, który widzicie poniżej jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ, jest to transkrypcja rozmowy live, jaką przeprowadziełem z Kamilem Lelonkiem.

To był mój pierwszy wywiad live, który nie obył się bez problemów(z mojej strony), ale daliśy radę i o to jest tego efekt.

Kamil jest współtwórcą kursu ” Szkoła optymailzcji pracy mózgu” i właśnie kwestie wydajności i optymalizacji mózgu poruszyliśmy w tej rozmowie.

MB: Kamil, to mój pierwszy live i dziękuję, że przyjąłeś moje zaproszenie. Powiedz na początek kilka słów o sobie.
KL: To ja dziękuję Ci za zaproszenie. Jestem naprawdę zaszczycony, że mogę być pierwszym gościem Twojego Live.
Nazywam się Kamil Lelonek i pomagam przedsiębiorcom pozbyć się zmęczenia, poprawić koncentrację i podnieść wydajność pracy umysłowej.
Współpracuję z ponad setką podopiecznych za pomocą bezpiecznych, sprawdzonych i przebadanych metod naukowych bazując na indywidualnej analizie ich krwi. Mam nadzieję, że będę mógł dać dużo wartości Twoim słuchaczom.

MB: Czym jest biohacking
KL: Biohacking to wszystkie czynności, które wykonujesz, aby podnieść swoją wydajność umysłową, poprawiać samopoczucie i pozbyć się dolegliwości. Jest to ogół technik mających na celu poprawę pracy Twojego mózgu, redukcję stresu i eliminację powracającego zmęczenia.

MB: Biohacking – czy w języku polskim istnieje odpowiednik tego słowa?
KL: Niestety nie, stąd jego możliwa negatywna interpretacja. Już samo hackowanie jest nacechowane negatywnie, a w połączeniu z BIO odnosi się do biologii, biochemii, czy po prostu Twojego organizmu.
Z kolei jego najbliższy odpowiednik, czyli „zdrowy styl życia” jest zwykle mało interesujący, banalny i zdecydowanie nadużywany w dzisiejszych czasach.
Dlatego tak trudno przekonać jest wiele osób do biohackingu, a samo powiedzenie „dbam o siebie” nie jest w żaden sposób wyszukane, ani intrygujące.

MB: W jaki sposób mogę stwierdzić, że pewne rzeczy u mnie nie funkcjonują i należy je poprawić?
KL: Istnieją na to dwie skuteczne metody, które idą ze sobą w parze.
Pierwszą z nich i zupełnie darmową jest obserwacja. Wymaga to jednak pewnej samoświadomości i umiejętności oceny własnego samopoczucia. Tutaj liczy się spostrzegawczość i zdolność łączenia ze sobą faktów. Czasem jest to proste, bo nietrudno stwierdzić, że po nieprzespanej nocy masz zaburzenia pamięci, czy zauważyć, że kolejna kawa Cię rozdrażnia, zamiast spowodować skupienie.

Niekiedy jednak nie jest to takie oczywiste, zwłaszcza gdy organizm nie daje natychmiastowych bodźców. Wiele chorób może rozwijać się bezobjawowo nawet przez wiele lat. Np. pokarm, na który masz nadwrażliwość, da Ci o tym znać dopiero kilka dni później, a stosowanie używek, niewłaściwie dobranych suplementów, czy leków przeciwbólowych będzie maskowało wiele niepokojących objawów.

Drugą i raczej niepodważalną metodą są badania krwi. Powiedziałem „raczej”, bo czasem i one mogą dawać fałszywe wyniki, być trudne w interpretacji lub wymagające szerokiej wiedzy, która pozwoli wyciągnąć właściwe korelacje. Nie wystarczy po prostu mieć coś w normie. Niemniej jednak dziś badania krwi to nieoceniona metoda diagnostyczna i podstawa mojej pracy, na bazie której pracuję z podopiecznymi.

Warto stosować zarówno samoobserwację, jak i zewnętrzną analizę stanu Twojego organizmu poprzez okresowe badania krwi. Połączenie tych dwóch podejść daje najlepsze rezultaty.

MB: Jakie obszary naszego życia można usprawnić stosując się do zasad biohackingu?
KL: Biohacking, którym się zajmuję, skupia się głównie na pracy mózgu i wydajności umysłowej. Większość osób zgłasza się do mnie celem zwiększenia koncentracji, czy produktywności, ale w praktyce zwykle mają do naprawy inne rzeczy, zanim zaczniemy podkręcać pracę mózgu.

Często też okazuje się, że to gospodarka hormonalna bywa problemem. Zwłaszcza mężczyźni borykają się z niskim poziomem testosteronu. U niektórych udaje się to łatwo naprawić, u innych trwa to kilka dobrych miesięcy, a niektórzy niestety wymagająwspółpracy z lekarzem.

Biohacking wpływa oczywiście także na samopoczucie, dobry nastrój I stały poziom energii w ciągu dnia.

na wydajność mózgu wpływ będzie mieć aktywnośc fizyczna.

MB: Od czego zacząć? Co najpierw powinniśmy poprawić w swoim życiu?

KL: Najczęstsze zaniedbanie, jakie widzę wśród swoich podopiecznych, to brak regularnej aktywności fizycznej. Większość z nich jest świadoma, jak ważny jest sen i dba o to, nawet mając małe dziecko. Wiele osób stara się również, mniej lub bardziej, zdrowo odżywiać – jeżeli nie gotując samemu, to zamawiając catering dietetyczny.

Jeżeli jednak chodzi o ruch, to spora część o tym zapomina. Dojeżdżamy do pracy samochodem lub komunikacją, siedzimy większość dnia, pracując za biurkiem lub na spotkaniach i niewiele się już ruszamy. W długiej perspektywie spowoduje to zmiany zwyrodnieniowe w Twoim kręgosłupie, schorzenia układu kostnego i problemy ze stawami.
Zadbaj o minimum 10k kroków dziennie i przynajmniej półgodzinny spacer. Nie rozwiąże to wszystkich problemów, ale na pewno sporo pomoże.

MB: W jaki sposób wprowadzać zmiany, które mają pomóc nam w lepszym życiu?
KL: Pierwsze zmiany najlepiej wprowadzać jest pod okiem doświadczonych osób, które pomogą Ci uniknąć najczęstszych i niebezpiecznych błędów.
Jeżeli zaczynasz zdrowo się odżywiać, to skorzystaj z pomocy dietetyka. Gdy rozpoczynasz przygodę ze sportem, to udaj się na trening personalny. A jeżeli chcesz właściwie spać, to udaj się na konsultację do specjalisty w tym zakresie.

Na początek najważniejsza jest opieka osoby zaawansowanej w tej dziedzinie, żeby nie wyrobić w sobie niewłaściwych nawyków, które nie tylko mogą sprawić Ci więcej szkody niż pożytku, ale będzie je potem bardzo trudno odwrócić.

wydajność mózgu

MB: Jak walczyć z uzależnieniami? Pytam, ponieważ moją słabością są energetyki i cola?
KL: Najlepszą taktyką walki z uzależnieniami jest atak ich przyczyny, a nie skutku. Często są one nie tylko nawykiem psychologicznym, ale mają podłoże fizjologiczne.
Jeżeli ciągnie Cię do konkretnych grup produktów, to bardzo często masz niedobory mikroskładników i minerałów w nich zawartych. Kiedy brakuje Ci słodkich rzeczy, to być może cierpisz na deficyt serotoniny. Jeżeli masz ochotę na słone rzeczy, to możliwy jest problem z elektrolitami, a chęć jedzenia tłustych rzeczy może oznaczać zbyt niskoenergetyczną dietę.

Jeżeli lubisz napoje wyskokowe, pobudzacze i stymulanty, to Twój układ neuroprzekaźników jest mocno rozregulowany, a sama dopamina w dużym deficycie.
Bardzo możliwe, że nadnercza są mocno osłabione, bo potrzebujesz zewnętrznego kopa do działania. W takim przypadku warto przeprowadzić długotrwały, aczkolwiek skuteczny protokół uwrażliwiania receptorów, odbudowy zasobów neuroprzekaźników i regulacji równowagi dopaminy względem serotoniny.

Dzięki temu nie będziesz potrzebował już używek, aby pozbyć się zmęczenia i mieć stały poziom motywacji do pracy przez cały dzień.

MB: Czy można stosować suplementy diety? Jeśli tak, to jakie?
KL: Suplementy diety to w dzisiejszych czasach bardzo szeroki temat, zwłaszcza że są one powszechnie reklamowane w telewizji i wielu Polaków ich nadużywa.
Większość suplementów dostępnych w aptekach niestety nie działa ze względu na nieodpowiednie dawki lub niewłaściwe formy. Pewnie każdy słyszał, żeby stosować witaminę D lub Omegę 3 szczególnie, aby podnieść odporność, ale nikt nie powie, jakie dawki są wystarczające.

Sami producenci ograniczeni są prawnie do sugerowania odpowiednich stężeń pokrywających nie tylko dzienne zapotrzebowanie ustalane odgórnie przez komisje zdrowia, ale dające realny efekt na Twój organizm.
Powiem tylko krótko, że właśnie Omega3, witamina D, magnez i kreatyna są bezpiecznymi i uniwersalnymi suplementami, jeżeli stosowane we właściwej dawce i bezpiecznej formie.

Dla osób szerzej zainteresowanych tematem przygotowałem ebooka z Optymalnym Planem Suplementacyjnym, do pobrania którego zapraszam. Wyjaśniam w nim podstawowe zasady bezpiecznej suplementacji i podaje sprawdzone protokoły oraz działające substancje. Znaleźć go można na https://hackyourbrain.pl/ebook/.

MB: Czy są aplikacje, które mogą nam pomóc?
KL: Tak. Jest cała masa aplikacji mobilnych i webowych, które pomagają nam wprowadzaćdobre taktyki biohackingu.

Należą do nich, chociażby:

  • WaterMinder – przypomina Ci o regularnym spożywaniu wody w ciągu dnia
  • BoxBreathing – uczy Cię jak poprawnie oddychać, aby osiągnąć stan relaks
  • Braim.FM – emituje dźwięki pobudzające fale mózgowe do pracy głębokiej
  • ZeroFasting – śledzi jak długo już pościsz
  • Ultiself – uczy Cię dobrych i zdrowych nawyków oraz pilnuje ich stosowania
  • SleepCycle – inteligentny budzik, który uczy się charakterystyki Twojego snu, potrafi go przeanalizować z wyszczególnieniem jego faz i wybudzić Cię w tej właściwej
  • NightShift – ogranicza emisję niebieskiego światła z ekranów urządzeń

Na pewno warto przetestować te programy, ponieważ bardzo przysłużą się do poprawy jakości Twojego samopoczucia i produktywności umysłowej.

MB: Czy są jakieś triki, które dadzą nam natychmiastowy efekt?
KL: Najszybsze efekty zauważysz, kiedy zadbasz o swój sen. Dużo osób nie śpi we właściwych warunkach, o odpowiedniej porze i wystarczająco długo.
Trikiem, który polecam, żeby przyspieszyć czas zasypiania, zwiększyć głębokość snu i usprawnić budzenie się, jest stosowanie okularów blokujących niebieskie światło. Już po kilku dniach poczujesz sporą różnicę w poziomie energii w ciągu dnia i poprawie regeneracji, jeżeli będziesz regularnie korzystał z tych okularów już na 3,4 godziny przed snem. Zasypianie stanie się szybsze, a budzenie łatwiejsze no i sama jakość regeneracji znacznie się poprawi.

To niesamowite jak wiele osób nie zdaje sobie sprawy lub nie wierzy w negatywny wpływ światła niebieskiego na nasz rytm dobowy, ale po zastosowaniu okularów blokujących 100% spektrum, nawet najwięksi sceptycy doceniają rezultaty.

MB: Nasz czas nie jest z gumy i wszystkiego nie da się przedstawić. Dlatego przejdźmy do kursu, który przygotowałeś. Czego jeszcze możemy nauczyć się korzystając z niego?
KL: Szkolenie, które przygotowaliśmy, szczegółowo opowiada o wszystkich aspektach poruszanych w tej rozmowie. Nie bez przyczyny nazwaliśmy je Szkoła Optymalizacji Pracy Mózgu, ponieważ jej celem jest przedstawienie kompletnej ścieżki do poprawy wydajności umysłowej.

Nasi studenci przechodzą od punktu, w którym nie widzą co robić, żeby podnieść swoje samopoczucie, więc często czują się źle, do punktu, w którym potrafią optymalizować jakość swojego życia i zwiększać wydajność własnej pracy.

MB: Czy zainteresowani kursem mogą sprawdzić jakieś dodatkowe materiały przed przystąpieniem?
KL: Tak. Przygotowaliśmy specjalny webinar, w którym prezentujemy najciekawsze elementy biohackingu dla osób zaczynających przygodę z optymalizacją pracy swojego mózgu. Link do tego nagrania to https://akademia.pl/mozg-opis/.

Akademia oferuje również darmowe szkolenie pod linkiem https://akademia.pl/free, w którym znajdziesz cały moduł poświęcony Szkole Optymalizacji Mózgu, więc zachęcam do skorzystania i obejrzenia kilku przykładowych lekcji.

MB: Komu poleciłbyś ten kurs?
KL: Największą wartość z naszego szkolenia wyniosą przedsiębiorcy i osoby pracujące umysłowo na najwyższych stanowiskach. To właśnie z nimi pracuję na co dzień i pod ich potrzeby został opracowany cały program. Jako programista rozumiem potrzeby również tej grupy, dlatego osoby z branży IT także znajdą wiele treści dla siebie.

MB: Po jakim czasie od rozpoczęcia kursu nasze wyniki mogą się poprawić?
KL: Studenci Akademii raportują pierwsze efekty już po kilku tygodniach stosowania się do naszych porad. Wszystko jest oczywiście kwestią indywidualną, ale moduły zostały ułożone w taki sposób, aby na pierwsze efekty nie trzeba było zbyt długo czekać.

Wiemy, że najlepszą motywacją jest natychmiastowa gratyfikacja, dlatego zrobiliśmy wszystko, aby początkowe rezultaty były osiągalne w możliwie krótkim czasie.

MB: Kiedy można przystąpić do kursu?
KL: To trudne pytanie, ponieważ cały czas się to zmienia, a szczególnie teraz jesteśmy w trakcie sporej przebudowy platformy.
W momencie nagrywania tego live obowiązuje link https://akademia.pl/mozg-opis/, który kierują na stronę zapisową szkolenia. Podpowiem tylko, że warto najpierw obejrzeć webinar pod tym linkiem, bo przygotowaliśmy ciekawą propozycję dla oglądających.

MB: Czy kursanci mogą liczyć na Twoją pomoc? Czy ktoś jeszcze będzie ich wspierał?
KL: W tym momencie mamy niesamowitą społeczność ponad 300 studentów, z których wielu udziela się regularnie. Nawet osoby odpowiedzialne za stworzenie Akademii, czyli Mirek, Magda i Wojtek również angażują się w komentarze.

Na naszej grupie szkoleniowej żadne pytanie nie pozostaje bez odpowiedzi. Mamy tam wiele burzliwych dyskusji, wymiany poglądów i doświadczeń. Dzielimy się nadal swoją wiedzą, rozwiązujemy problemy i wzajemnie sobie pomagamy. Każdy może liczyć na wsparcie, poradę i dawkę pozytywnego humoru. Najfajniejsze jest to, że bez względu na poziom zaawansowania, można znaleźć tam coś dla siebie. Dlatego serdecznie zapraszam do dołączenia do naszej społeczności.

MB: Gdyby ktoś chciał zamienić z Tobą kilka zdań, to gdzie może to zrobić?
KL: Nie będę ukrywał, że takim dedykowanym czasem, kiedy mogę poświęcić swoje 100% uwagi, jest konsultacja. To podczas niej odpowiadam na najbardziej nurtujące pytania i rozwiewam wszelkie wątpliwości. Zapisać możesz się tutaj: https://hackyourbrain.pl/

Kolejnym miejscem, o którym przed chwilą wspomniałem, jest właśnie nasza grupa studentów, gdzie jestem aktywny i staram się nie trollować zbyt dużo.
No, a jeżeli ktoś chce zamienić kilka zdań i pogadać na dowolne tematy, to warto zrobić to, co Ty – czyli odezwać się do mnie przez Social Media
(https://instagram.com/kamillelonek) lub mailowo ( kontakt@hackyourbrain.pl) i umówić taką ciekawą rozmowę w formie webinaru, lub podcastu, do czego bardzo zachęcam.

MB: Kamil bardzo dziękuję za rozmowę i już zabieram się za wdrażanie Twoich rad w życie.